{"id":228,"date":"2026-08-10T21:18:50","date_gmt":"2026-08-10T21:18:50","guid":{"rendered":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/?p=228"},"modified":"2026-08-30T12:02:03","modified_gmt":"2026-08-30T12:02:03","slug":"o-doktorze-z-placu-reymonta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/2026\/08\/10\/o-doktorze-z-placu-reymonta\/","title":{"rendered":"O doktorze z Placu Reymonta"},"content":{"rendered":"<p>[et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.27.6&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;96px||||false|false&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_row column_structure=&#8221;3_4,1_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.27.6&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_column type=&#8221;3_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.27.6&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_heading title=&#8221;O doktorze z Placu Reymonta&#8221; _builder_version=&#8221;4.27.6&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; title_font=&#8221;IM Fell English||||||||&#8221; title_font_size=&#8221;64px&#8221; locked=&#8221;off&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][\/et_pb_heading][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.27.7&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; text_font=&#8221;IM Fell English SC||||||||&#8221; text_text_color=&#8221;rgba(0,0,0,0.8)&#8221; text_font_size=&#8221;32px&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;]<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Historie rodziny Wojewod\u00f3w odc. 1<\/span><\/p>\n<p>[\/et_pb_text][et_pb_divider color=&#8221;rgba(0,0,0,0.15)&#8221; divider_weight=&#8221;2px&#8221; _builder_version=&#8221;4.27.6&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; locked=&#8221;off&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][\/et_pb_divider][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.27.7&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; text_font=&#8221;Source Sans Pro||||||||&#8221; text_text_color=&#8221;#252525&#8243; text_font_size=&#8221;18px&#8221; text_line_height=&#8221;1.5em&#8221; custom_margin=&#8221;||12px||false|false&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;]<\/p>\n<p><i>Czy nie jest naszym obowi\u0105zkiem szerzy\u0107 higien\u0119 tam, gdzie nie tylko jej nie ma, ale gdzie panuj\u0105 stosunki tak okropne? Kt\u00f3\u017c to ma czyni\u0107, je\u015bli nie my? (\u2026) Praca nasza jest to walka ze \u015bmierci\u0105. Co mo\u017ce si\u0119 por\u00f3wna\u0107 z prac\u0105 lekarza?<\/i><\/p>\n<p>[\/et_pb_text][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.27.7&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; text_font=&#8221;Source Sans Pro||||||||&#8221; text_text_color=&#8221;rgba(37,37,37,0.73)&#8221; text_font_size=&#8221;18px&#8221; text_line_height=&#8221;1.5em&#8221; custom_margin=&#8221;||64px||false|false&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;]<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Stefan \u017beromski, \u201eLudzie bezdomni\u201d<\/span><\/p>\n<p>[\/et_pb_text][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.27.6&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; text_font=&#8221;Source Sans Pro||||||||&#8221; text_text_color=&#8221;#252525&#8243; text_font_size=&#8221;18px&#8221; text_line_height=&#8221;1.6em&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;]<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">W\u0142adys\u0142aw Grzesiak by\u0142 najm\u0142odszym dzieckiem J\u00f3zefa i Anny z Ostrowskich. By\u0142 r\u00f3wnie\u017c wnukiem moich pra-pra-pradziadk\u00f3w \u2013 Miko\u0142aja Ostrowskiego i Katarzyny z Szymczak\u00f3w. <\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\">Z najm\u0142odszymi w rodzinie r\u00f3\u017cnie bywa. Jedni zostaj\u0105 domowymi beniaminkami, inni przez lata nosz\u0105 na sobie ci\u0119\u017car cudzych oczekiwa\u0144. W\u0142adzio, jak wszystko na to wskazuje, trafi\u0142 ca\u0142kiem szcz\u0119\u015bliwie.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Przyszed\u0142 na \u015bwiat 7 stycznia 1896 roku we wsi Ostro\u0142\u0119ka w gminie Zamo\u015bcie, na terenie noworadomskiego ujezdu guberni piotrkowskiej, pod zaborem rosyjskim rzecz jasna. W czasie jego narodzin gdzie\u015b tam na horyzoncie majaczy\u0142 ju\u017c wiek dwudziesty. <\/span><span style=\"font-weight: 400;\">W Atenach dopinano w\u0142a\u015bnie przygotowania do rozpocz\u0119cia pierwszych nowo\u017cytnych letnich Igrzysk Olimpijskich, a<\/span><span style=\"font-weight: 400;\"> francuski uczony Henri Becquerel<\/span><span style=\"font-weight: 400;\"> odkrywa\u0142 zjawisko radioaktywno\u015bci<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">. Jak wida\u0107, zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 nowy wiek premiowa\u0142 zdrowie i wykszta\u0142cenie. Jakby przeczuwaj\u0105c nadchodz\u0105ce czasy, W\u0142adzio zdecydowa\u0142 wi\u0119c postawi\u0107 na edukacj\u0119.<\/span> <span style=\"font-weight: 400;\">O jego pierwszych szkolnych latach wiadomo niewiele, ale pewne jest, \u017ce mia\u0142 w sobie zapa\u0142 i up\u00f3r, kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej niejedno mu w \u017cyciu u\u0142atwi\u0142.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Tak to przedstawia\u0142 we w\u0142asnor\u0119cznie napisanym we wrze\u015bniu 1921 roku \u017cyciorysie, znajduj\u0105cym si\u0119 w\u015br\u00f3d dokument\u00f3w dostarczonych w ramach aplikacji na studia uniwersyteckie:<\/span><\/p>\n<p><i><span style=\"font-weight: 400;\">Uko\u0144czywszy szko\u0142\u0119 powszechn\u0105 w Ostro\u0142\u0119ce, z\u0142o\u017cy\u0142em egzamin do gimn. p. Antoniego \u017byli\u0144skiego w Radomsku i ucz\u0119szcza\u0142em przez 2 lata tj. do rozpocz\u0119cia wojny. Po dwuletniej przerwie, kt\u00f3ra nast\u0105pi\u0142a wskutek wojny, wst\u0105pi\u0142em do kl. 3ciej gimn. p. Stanis\u0142awa Niemca w Radomsku, gdzie uczy\u0142em si\u0119 do roku zesz\u0142ego.<\/span><\/i><i><span style=\"font-weight: 400;\"><br \/><\/span><\/i><i><span style=\"font-weight: 400;\">Podczas najazdu bolszewickiego wst\u0105pi\u0142em do wojska jako ochotnik i s\u0142u\u017cy\u0142em trzy miesi\u0105ce. Po zwolnieniu z wojska z\u0142o\u017cy\u0142em egzamin dojrza\u0142o\u015bci w czerwcu 1921 r.<\/span><\/i><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">W\u0142adys\u0142aw nie rozpisywa\u0142 si\u0119 o swoich wojskowych do\u015bwiadczeniach, ale zachowane dokumenty \u015bwiadcz\u0105, \u017ce od 20 lipca do 19 pa\u017adziernika 1920 roku s\u0142u\u017cy\u0142 w Batalionie Zapasowym 26. Pu\u0142ku Piechoty stacjonuj\u0105cym w Radomsku.<\/span> <span style=\"font-weight: 400;\">Trzy miesi\u0105ce w skali \u017cycia cz\u0142owieka wydaj\u0105 si\u0119 epizodem, ale w tamtym momencie historii wa\u017cy\u0142y zapewne bardzo du\u017co.<\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\">Powy\u017cszy wyj\u0105tek z \u017cyciorysu jest te\u017c dzi\u015b \u015bwietnym drogowskazem u\u0142atwiaj\u0105cym poruszanie si\u0119 po pl\u0105taninie radomszcza\u0144skich szk\u00f3\u0142. W\u0142adys\u0142aw chodzi\u0142 jeszcze do gimnazjum prowadzonego przez Antoniego \u017byli\u0144skiego, kt\u00f3ry przej\u0105\u0142 i rozwin\u0105\u0142 za\u0142o\u017con\u0105 wcze\u015bniej przez Feliksa Fabianiego szko\u0142\u0119, przekszta\u0142caj\u0105c j\u0105 w progimnazjum, a nast\u0119pnie gimnazjum. Po wojnie tradycj\u0119 t\u0119 kontynuowa\u0142o ju\u017c Spo\u0142eczne Gimnazjum M\u0119skie im. Feliksa Fabianiego \u2013 do \u201eFabianiego\u201d w tej powojennej ods\u0142onie ucz\u0119szcza\u0142 w latach dwudziestych m\u00f3j dziadek Kazimierz Wojewoda, natomiast W\u0142adys\u0142aw Grzesiak po przerwie wojennej uko\u0144czy\u0142 gimnazjum humanistyczne prowadzone przez Stanis\u0142awa Niemca.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Po uzyskania matury, W\u0142adys\u0142aw wyruszy\u0142 na podb\u00f3j stolicy niepodleg\u0142ej ju\u017c Polski i z\u0142o\u017cy\u0142 papiery na Wydzia\u0142 Lekarski Uniwersytetu Warszawskiego. Wiadomo, \u017ce w Warszawie zamieszka\u0142 w Alei 3-go Maja pod numerem 9. To adres na Powi\u015blu, w bezpo\u015bredniej blisko\u015bci Mostu Poniatowskiego. Mo\u017ce nie najbardziej presti\u017cowy, ale z pewno\u015bci\u0105 zupe\u0142nie odpowiedni dla studenta, kt\u00f3ry mia\u0142 stamt\u0105d jakie\u015b 20 minut piechot\u0105 na uczelni\u0119.<br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\">Uniwersytet Warszawski m\u00f3g\u0142 robi\u0107 na przyjezdnym du\u017ce wra\u017cenie. Nie by\u0142 pojedynczym gmachem przy Krakowskim Przedmie\u015bciu, lecz ca\u0142ym zespo\u0142em budynk\u00f3w rozci\u0105gaj\u0105cych si\u0119 a\u017c po skarp\u0119 wi\u015blan\u0105. Mimo blisko\u015bci ruchliwej ulicy, tworzy\u0142 zaskakuj\u0105co spokojn\u0105 zielon\u0105 enklaw\u0119, sprzyjaj\u0105c\u0105 nauce i studenckiemu \u017cyciu.<br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\">Jednak mimo pi\u0119knego otoczenia, studenci musieli mierzy\u0107 si\u0119 z utrudnieniami w nauce. Kampus p\u0119ka\u0142 w szwach i nie by\u0142 w stanie pomie\u015bci\u0107 rosn\u0105cej rzeszy m\u0142odzie\u017cy. W\u0142adze uniwersyteckie alarmowa\u0142y o \u201ezastraszaj\u0105cej ciasnocie\u201d, a przyszli lekarze cz\u0119sto odbywali zaj\u0119cia nie w aulach wyk\u0142adowych, ale na stoj\u0105co w salach chorych.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Studia okaza\u0142y si\u0119 nie tylko wyzwaniem intelektualnym, ale i finansowym. Ju\u017c na trzecim semestrze, w lutym 1923 roku, W\u0142adys\u0142aw zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do rektora z pro\u015bb\u0105 o odroczenie terminu wniesienia czesnego, t\u0142umacz\u0105c, \u017ce nie jest w stanie ui\u015bci\u0107 op\u0142aty z powodu braku pieni\u0119dzy. Problemy materialne towarzyszy\u0142y mu zreszt\u0105 przez wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 studi\u00f3w. We wrze\u015bniu 1922 roku zmar\u0142 jego ojciec, J\u00f3zef. To na pewno nie pozosta\u0142o bez wp\u0142ywu na zasobno\u015b\u0107 pugilaresu W\u0142adys\u0142awa.<br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\">Jak finansowa\u0142 nauk\u0119? Przynajmniej cz\u0119\u015bciowo wiemy. W roku akademickim 1927\/28 pobiera\u0142 stypendium Sejmiku Radomskowskiego, a r\u00f3wnocze\u015bnie mieszka\u0142 przy ul. Gr\u00f3jeckiej 39 m. 16, w akademiku zwi\u0105zanym z Bratni\u0105 Pomoc\u0105 Student\u00f3w Uniwersytetu Warszawskiego. Wszystko wskazuje na to, \u017ce nie by\u0142 to przypadkowy adres, lecz miejsce przydzielone w ramach systemu wsparcia dla student\u00f3w znajduj\u0105cych si\u0119 w trudnej sytuacji materialnej. Rozbudowa Kolonii Akademickiej przy Gr\u00f3jeckiej \u2013 pierwszy pawilon po\u015bwi\u0119cono w styczniu 1925 roku, drugi otwarto w lutym 1926 roku \u2013 pozwoli\u0142a Bratniej Pomocy znacznie zwi\u0119kszy\u0107 liczb\u0119 takich przydzia\u0142\u00f3w. Organizacja ta stanowi\u0142a w\u00f3wczas co\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko stowarzyszenie studenckie \u2013 tworzy\u0142a ca\u0142y system wsparcia dla ubo\u017cszych \u017cak\u00f3w. Obejmowa\u0142 on po\u017cyczki na czesne, ulgowe i bezp\u0142atne obiady, wydawanie za\u015bwiadcze\u0144 o niezamo\u017cno\u015bci, pomoc w podsekretariatach przy wydzia\u0142ach i po\u015brednictwo pracy. Oraz akademiki w\u0142a\u015bnie, kt\u00f3re wygl\u0105da\u0142y i funkcjonowa\u0142y zapewne wed\u0142ug wsp\u00f3lnego wzorca: <\/span><i><span style=\"font-weight: 400;\">Centralne ogrzewanie, o\u015bwietlenie elektryczne, \u0142azienki przy ka\u017cdym lokalu, z gazowym piecem k\u0105pielowym, zapewniaj\u0105 wygody mieszka\u0144com. Opr\u00f3cz mieszkania studenci otrzymuj\u0105 \u015bniadania i kolacje. Na \u015bniadanie bywa przewa\u017cnie krupnik, na kolacj\u0119 jarzyna, szklanka herbaty i 1 1\/4 f. chleba<\/span><\/i><span style=\"font-weight: 400;\">. Dla student\u00f3w po\u017c\u0105dane luksusy.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Studiowanie medycyny wymaga\u0142o niema\u0142ej wytrwa\u0142o\u015bci. Wydzia\u0142 Lekarski nale\u017ca\u0142 do najbardziej rozproszonych jednostek Uniwersytetu Warszawskiego. Zaj\u0119cia odbywa\u0142y si\u0119 nie tylko na g\u0142\u00f3wnym kampusie, lecz tak\u017ce w klinikach, szpitalach i zak\u0142adach rozsianych po ca\u0142ym mie\u015bcie. Przyszli lekarze przemieszczali si\u0119 pomi\u0119dzy a\u017c czternastoma lokalizacjami, codziennie przemierzaj\u0105c Warszaw\u0119 w charakterystycznych bia\u0142ych studenckich czapkach z amarantowym paskiem, kt\u00f3re obowi\u0105zkowo musia\u0142y wygl\u0105da\u0107 jak psu z gard\u0142a wydarte.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Na pocz\u0105tku 1928 roku do warszawskiego akademika dotar\u0142 pilny telegram: \u201ePrzyje\u017cd\u017caj natychmiast, matka ci\u0119\u017cko chora, konie w Radomsku\u201d. W\u015br\u00f3d dokument\u00f3w uniwersyteckich znalaz\u0142am za\u015bwiadczenie lekarskie z radomszcza\u0144skiego Szpitala \u015bw. Aleksandra, potwierdzaj\u0105ce ci\u0119\u017cki stan Anny Grzesiak, cierpi\u0105cej na chorob\u0119 serca. Trudno dzi\u015b powiedzie\u0107, jak cz\u0119sto przysz\u0142y lekarz musia\u0142 godzi\u0107 nauk\u0119 z trosk\u0105 o rodzin\u0119, ale zachowane dokumenty pokazuj\u0105, \u017ce droga do dyplomu wymaga\u0142a od niego znacznie wi\u0119cej ni\u017c tylko zdawania kolejnych egzamin\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">W\u0142adys\u0142aw nale\u017ca\u0142 przy tym do ostatniego pokolenia student\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142o uzyska\u0107 tradycyjny tytu\u0142 doktora wszechnauk lekarskich. Reformy studi\u00f3w medycznych wprowadzone w latach dwudziestych stopniowo zast\u0119powa\u0142y go tytu\u0142em lekarza, a uzyskanie doktoratu wymaga\u0142o dodatkowych praktyk. Mo\u017cna wi\u0119c powiedzie\u0107, \u017ce zdoby\u0142 sw\u00f3j dyplom w ostatniej chwili.<br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\">Dyplom ten, napisany klasyczn\u0105 \u0142acin\u0105 i datowany na 21 czerwca 1928 roku, zachowa\u0142 si\u0119 do dzi\u015b. Jego najistotniejszy akapit brzmi (po translacji):<\/span><\/p>\n<p>[\/et_pb_text][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.27.7&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; text_font=&#8221;&#8211;et_global_heading_font||||||||&#8221; text_text_color=&#8221;#252525&#8243; text_font_size=&#8221;18px&#8221; text_line_height=&#8221;1.6em&#8221; custom_margin=&#8221;48px||48px||false|false&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;]<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em><span style=\"font-weight: 400;\">Znakomitemu m\u0119\u017cowi<\/span><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"font-weight: 400;\"><strong>W\u0141ADYS\u0141AWOWI GRZESIAKOWI,<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em><span style=\"font-weight: 400;\">narodowo\u015bci polskiej, pochodz\u0105cemu ze wsi Ostro\u0142\u0119ka, z wojew\u00f3dztwa \u0142\u00f3dzkiego, po tym, jak przez prawomocne egzaminy dowi\u00f3d\u0142 swojej wiedzy i bieg\u0142o\u015bci w sztuce medycznej, <\/span><span style=\"font-weight: 400;\">doktora wszechnauk lekarskich <\/span><span style=\"font-weight: 400;\">miano i zaszczyty oraz mo\u017cno\u015b\u0107 wykonywania sztuki zar\u00f3wno medycznej i chirurgicznej, jak i oftalmologicznej oraz po\u0142o\u017cniczej przyznajemy i na dow\u00f3d tego niniejszy dokument piecz\u0119ci\u0105 Uniwersytetu polecili\u015bmy opatrzy\u0107.<\/span><\/em><\/p>\n<p>[\/et_pb_text][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.27.6&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; text_font=&#8221;Source Sans Pro||||||||&#8221; text_text_color=&#8221;#252525&#8243; text_font_size=&#8221;18px&#8221; text_line_height=&#8221;1.6em&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;]<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Podpisali si\u0119: Antoni Szlagowski (\u00f3wczesny rektor UW), Mieczys\u0142aw Konopacki (dziekan Wydzia\u0142u Lekarskiego) oraz Kazimierz Noiszewski (promotor pracy magisterskiej). Ciekawostk\u0105 jest, \u017ce prof. Antoni Szlagowski by\u0142 rektorem, ale i ksi\u0119dzem, i w tamtym roku jesieni\u0105 otrzyma\u0142 nawet sakr\u0119 biskupi\u0105, zatem jego specjalno\u015bci\u0105 by\u0142a raczej dba\u0142o\u015b\u0107 o ducha, a nie o cia\u0142o. Przylgn\u0105\u0142 do niego przydomek \u201ekaznodzieja Warszawy\u201d. By\u0142 ceniony przez student\u00f3w. W latach, gdy W\u0142adys\u0142aw ko\u0144czy\u0142 studia, aktywnie wspiera\u0142 dzia\u0142alno\u015b\u0107 Bratniej Pomocy, popiera\u0142 podania o zwolnienia z op\u0142at i pomaga\u0142 w organizowaniu pomocy dla ubo\u017cszej m\u0142odzie\u017cy akademickiej. Studenci odwdzi\u0119czyli mu si\u0119, nadaj\u0105c tytu\u0142 honorowego opiekuna swojej organizacji.<br \/>D<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">ziekan Wydzia\u0142u Lekarskiego, prof. Mieczys\u0142aw Konopacki, reprezentowa\u0142 natomiast zupe\u0142nie inny \u017cyciowy temperament. By\u0142 znanym anatomem i embriologiem, ale tak\u017ce wolnomularzem \u2013 I Dozorc\u0105 Wielkiej Lo\u017cy Narodowej, oraz dzia\u0142aczem politycznym \u2013 za\u0142o\u017cycielem Unii Narodowo-Pa\u0144stwowej w 1922 roku.<\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\">Natomiast promotor, prof. Kazimierz Noiszewski by\u0142 jednym z najwybitniejszych polskich okulist\u00f3w okresu mi\u0119dzywojennego, prezesem Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, za\u0142o\u017cycielem i redaktorem naczelnym czasopisma <\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u201e<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">Klinika Oczna\u201d, a przede wszystkim konstruktorem elektroftalmu, jednej z pierwszych udanych protez oka.<\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\">Mo\u017cna wi\u0119c \u015bmia\u0142o powiedzie\u0107, \u017ce na dyplomie W\u0142adys\u0142awa Grzesiaka spotkali si\u0119 biskup, mason i wynalazca.<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">W\u0142adys\u0142aw Grzesiak, jako pe\u0142noprawny lekarz o specjalizacji og\u00f3lnej, osiedli\u0142 si\u0119 w Brze\u017anicy Nowej, miejscowo\u015bci, w kt\u00f3rej na \u015bwiat przyszed\u0142 kilkaset lat wcze\u015bniej kronikarz Jan D\u0142ugosz, i tam rozpocz\u0105\u0142 praktyk\u0119 lekarsk\u0105, zdobywaj\u0105c do\u015bwiadczenie w pracy terenowej. Jednym z efekt\u00f3w tej\u017ce okaza\u0142 si\u0119 \u015blub. Wa\u017cn\u0105 dat\u0119 ujawnia dopisek na marginesie jego aktu urodzenia, dokonany przez ksi\u0119dza Zenona Cwilonga:<\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><br \/><\/span><i><span style=\"font-weight: 400;\">Lekarz W\u0142adys\u0142aw Grzesiak zawar\u0142 zwi\u0105zek ma\u0142\u017ce\u0144ski z nauczycielk\u0105 W\u0142adys\u0142aw\u0105 Bro\u017cyn\u00f3wn\u0105 w dniu 12 sierpnia 1929 r. w parafii S\u0105sp\u00f3w poczta Ska\u0142a pod Ojcowem Kielecka ziemia.<\/span><\/i><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Rzeczona W\u0142adys\u0142awa Bro\u017cyn\u00f3wna by\u0142a c\u00f3rk\u0105 Franciszka i Marianny z Ros\u0142o\u0144skich. Urodzi\u0142a si\u0119 21 maja 1907 r. w Gliniku \u2013 najprawdopodobniej tym le\u017c\u0105cym ko\u0142o Gorlic, i zgodnie z patriarchaln\u0105 tradycj\u0105 by\u0142a m\u0142odsza od m\u0119\u017ca o jedena\u015bcie lat. Nie mamy wielu informacji o tym ma\u0142\u017ce\u0144stwie, jedno tylko nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci: 3 listopada 1930 roku urodzi\u0142 si\u0119 doktorostwu Grzesiakom syn Stanis\u0142aw Leszek. Przez ca\u0142y ten czas mieszkali niezmiennie w Brze\u017anicy przy Placu Reymonta 4 i tam te\u017c W\u0142adys\u0142aw prowadzi\u0142 swoj\u0105 praktyk\u0119. Dom ten jest pami\u0119tany nie tylko z adresu w dokumentach, ale i z zachowanych wspomnie\u0144 i opis\u00f3w jego wn\u0119trza: kuchni, ozdobionej haftowanymi makatkami, oraz ch\u0142odnego gabinetu z oknami w bia\u0142ych, olejowanych ramach i z przeszklonymi szafkami, w kt\u00f3rych sta\u0142y w rz\u0119dach emaliowane miseczki w kszta\u0142cie nerki, s\u0142oje z masywnymi szklanymi korkami i b\u0142yszcz\u0105ce, budz\u0105ce respekt narz\u0119dzia. To tam pewnego razu, po dok\u0142adnym obejrzeniu gard\u0142a z u\u017cyciem drewnianej szpatu\u0142ki, pan doktor zdiagnozowa\u0142 u ma\u0142ego ch\u0142opca \u2013 mojego taty \u2013 \u015bwink\u0119. Podobnych wizyt by\u0142o oczywi\u015bcie wi\u0119cej. W rodzinie panowa\u0142o przekonanie, \u017ce je\u015bli choroba by\u0142a powa\u017cna, najlepiej by\u0142o jecha\u0107 w\u0142a\u015bnie do niego.<\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">W\u0142adys\u0142aw jako lekarz domowy Ubezpieczalni Spo\u0142ecznej w Piotrkowie obejmowa\u0142 opiek\u0105 nie tylko sam\u0105 Brze\u017anic\u0119, lecz tak\u017ce okoliczne gminy: Brudzice, Paj\u0119czno, Radziechowice, Rz\u0105\u015bni\u0119, Sulmierzyce oraz Zamo\u015bcie.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Podejmowa\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c zada\u0144 z innych dziedzin, na przyk\u0142ad w 1933 roku zosta\u0142 delegatem na og\u00f3lne zgromadzenie ko\u0142a LOPP w Brze\u017anicy, organizacji, kt\u00f3ra uczy\u0142a spo\u0142ecze\u0144stwo obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej oraz budowa\u0142a obywatelsk\u0105 gotowo\u015b\u0107 na czas wojny. By\u0142 r\u00f3wnie\u017c w latach 30-tych wiceprezesem brze\u017anickiego ogniska Kolejowego Przysposobienia Wojskowego.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Co ciekawe, studenckie d\u0142ugi ci\u0105gn\u0119\u0142y si\u0119 za nim jeszcze kilka lat po opuszczeniu uczelni. Jesieni\u0105 1937 roku Uniwersytet J\u00f3zefa Pi\u0142sudskiego upomnia\u0142 si\u0119 o zaleg\u0142e, odroczone op\u0142aty akademickie w wysoko\u015bci 119 z\u0142otych. W\u0142adys\u0142aw poprosi\u0142 w\u00f3wczas o roz\u0142o\u017cenie nale\u017cno\u015bci na raty, t\u0142umacz\u0105c swoj\u0105 sytuacj\u0119 \u201eog\u00f3lnym kryzysem i ci\u0119\u017ckimi warunkami\u201d. Wyrozumia\u0142a uczelnia przychyli\u0142a si\u0119 do tej pro\u015bby.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">W 1939 roku Niemcy w\u0142\u0105czyli Now\u0105 Brze\u017anic\u0119 do Rzeszy i przemianowali j\u0105 na Berntal. Okupacja przynios\u0142a miejscowo\u015bci nie tylko nowy porz\u0105dek administracyjny, ale te\u017c zniszczenia i grabie\u017c; miejscowy ko\u015bci\u00f3\u0142 zamieniono w hotel robotniczy i ogo\u0142ocono z wyposa\u017cenia. W tych trudnych latach okupacji doktor nadal leczy\u0142 mieszka\u0144c\u00f3w okolicy, cho\u0107 najwyra\u017aniej nie uda\u0142o mu si\u0119 ca\u0142kowicie unikn\u0105\u0107 zainteresowania niemieckiej administracji. W lutym 1943 roku sp\u0119dzi\u0142 tydzie\u0144 w wi\u0119zieniu w Wieluniu. Jakim przewinieniem sobie na to zas\u0142u\u017cy\u0142, pozostaje zagadk\u0105.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">18 stycznia 1945 roku do Nowej Brze\u017anicy wkroczy\u0142a Armia Czerwona, a wraz z ni\u0105 zacz\u0119\u0142y si\u0119 nowe czasy. Dla lekarza oznacza\u0142o to przede wszystkim mn\u00f3stwo pracy, bo po wojennej zawierusze okoliczna ludno\u015b\u0107 potrzebowa\u0142a nie tylko opieki medycznej, lecz tak\u017ce zwyk\u0142ego poczucia, \u017ce kto\u015b czuwa nad jej codziennym bezpiecze\u0144stwem. W\u0142adys\u0142aw Grzesiak pr\u0119\u017cnie dzia\u0142a\u0142 spo\u0142ecznie \u2013 w ko\u0144cu stanowi\u0142 autorytet w lokalnej spo\u0142eczno\u015bci. D\u0142u\u017cszy czas piastowa\u0142 stanowisko przewodnicz\u0105cego Powiatowej Komisji Zdrowia. By\u0142 tak\u017ce czynnym cz\u0142onkiem PCK, OSP oraz Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego.<\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\">Wi\u00f3d\u0142 \u017cycie stateczne, dalekie od awantur i wielkich dramat\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Jak wspomina\u0142 jego szkolny kolega Hieronim Konikowski, autor niepublikowanego opracowania \u201eSulmierzyce z okolic\u0105: Przesz\u0142o\u015b\u0107 i wsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107\u201d, <\/span><i><span style=\"font-weight: 400;\">propagowa\u0142 o\u015bwiat\u0119 zdrowotn\u0105 i higien\u0119, walczy\u0142 z zabobonami i znachorstwem. Odznaczony Srebrnym Krzy\u017cem Zas\u0142ugi oraz Krzy\u017cem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, posiada\u0142 te\u017c inne odznaczenia. (\u2026) W\u0142adys\u0142aw Grzesiak zmar\u0142 9 wrze\u015bnia 1975 roku. Jego pogrzeb by\u0142 \u017ca\u0142obn\u0105 manifestacj\u0105, w kt\u00f3rej uczestniczy\u0142o dziesi\u0119ciu ksi\u0119\u017cy, liczni mieszka\u0144cy Brze\u017anicy i okolic.<\/span><\/i><i><span style=\"font-weight: 400;\">\u00a0<\/span><\/i><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">W tym miejscu mog\u0142aby zako\u0144czy\u0107 si\u0119 ju\u017c opowie\u015b\u0107 o \u017cyciu W\u0142adys\u0142awa Grzesiaka, o ile nie zamierzaliby\u015bmy przej\u015b\u0107 do opisu \u017cycia pozagrobowego. Jednak ze smutkiem, a nawet zgroz\u0105 trzeba wspomnie\u0107, \u017ce wdzi\u0119czno\u015b\u0107 i szacunek okolicznej ludno\u015bci nie uratowa\u0142y jego zw\u0142ok przed profanacj\u0105. Po latach wydarzy\u0142o si\u0119 co\u015b, czego nie \u017cyczy\u0142abym nawet najmniej lubianemu bohaterowi genealogicznych opowie\u015bci. Do rodzinnego grobowca na cmentarzu w Nowej Brze\u017anicy w\u0142amali si\u0119 z\u0142odzieje poluj\u0105cy na z\u0142ote z\u0119by i pozostawili po sobie \u015blady tak makabryczne, \u017ce trudno o nich pisa\u0107 bez wzdrygni\u0119cia. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce doktor \u2013 wbrew swojej woli \u2013 ju\u017c po \u015bmierci udzieli\u0142 lekcji anatomii.<\/span><\/p>\n<p>[\/et_pb_text][\/et_pb_column][et_pb_column type=&#8221;1_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.27.6&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_team_member name=&#8221;Anna Wojewoda-Damasiewicz&#8221; position=&#8221;Autorka&#8221; image_url=&#8221;https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/06\/anna1.jpg&#8221; _builder_version=&#8221;4.27.7&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; header_font=&#8221;Source Sans Pro|600|||||||&#8221; header_text_align=&#8221;center&#8221; header_text_color=&#8221;rgba(0,0,0,0.76)&#8221; header_font_size=&#8221;20px&#8221; position_font=&#8221;Source Sans Pro||||||||&#8221; position_text_align=&#8221;center&#8221; position_text_color=&#8221;#686868&#8243; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][\/et_pb_team_member][et_pb_blurb title=&#8221;@ET-DC@eyJkeW5hbWljIjp0cnVlLCJjb250ZW50IjoicG9zdF9kYXRlIiwic2V0dGluZ3MiOnsiYmVmb3JlIjoiIiwiYWZ0ZXIiOiIiLCJkYXRlX2Zvcm1hdCI6IkYgZCwgWSIsImN1c3RvbV9kYXRlX2Zvcm1hdCI6IiJ9fQ==@&#8221; icon_placement=&#8221;left&#8221; image_icon_width=&#8221;20px&#8221; _builder_version=&#8221;4.27.7&#8243; _dynamic_attributes=&#8221;title&#8221; _module_preset=&#8221;default&#8221; header_font=&#8221;Source Sans Pro|600|||||||&#8221; header_text_align=&#8221;center&#8221; header_font_size=&#8221;17px&#8221; body_font=&#8221;Source Sans Pro||||||||&#8221; body_text_color=&#8221;#686868&#8243; custom_margin=&#8221;0px|0px|40px|0px|false|false&#8221; custom_padding=&#8221;|0px||0px|false|false&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;]<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">Data publikacji<\/p>\n<p>[\/et_pb_blurb][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0142adys\u0142aw Grzesiak by\u0142 najm\u0142odszym dzieckiem J\u00f3zefa i Anny z Ostrowskich. By\u0142 r\u00f3wnie\u017c wnukiem moich pra-pra-pradziadk\u00f3w \u2013 Miko\u0142aja Ostrowskiego i Katarzyny z Szymczak\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":268,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"on","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"2880","footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-228","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-historie-rodziny-wojewodow"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/228","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=228"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/228\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":346,"href":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/228\/revisions\/346"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/268"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=228"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=228"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kwartalnikgenealogiczny.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=228"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}